Łukasz Majewski

Łukasz Majewski

Sobota, pies i kot

Na wojnę w sobotę wyruszył pies z kotem,
Bo wojny to u nich rzecz święta.
Choć przyczyny szukać stu mędrców już chciało,
Początków jej nikt nie pamięta.

HAU HAU HAU HAU!
Miau miau miau miau!
Początków jej nikt nie pamięta.

Jak mówią niektórzy: z zazdrości się wzięła
Na kły i pazury wojenka,
Bo koty za słaby głos miały,
A psy ciągły gracji brak nękał.

Hau hau hau hau!
Miau miau miau miau!
A psy ciągły gracji brak nękał.

I trwać będzie wiecznie, i już się nie skończy
Jak rzekłby znudzony nią tetryk,
Dopóki różnicy w obydwóch gatunkach
Nie zatrze ambitny genetyk.

Hau hau hau hau!
Miau miau miau miau!
Nie zatrze ambitny genetyk.